wtorek, 28 stycznia 2014

Prolog.

Wiecie jak to jest, gdy czujesz się sama? Kompletnie sama? Pewnie nie. Pewnie mieliście świetne dzieciństwo, dużo przyjaciół i znajomych, rodzeństwo, a ja? Ja miałam dzieciństwo bardzo zjebane. Bardzo. Zero przyjaciól, rodzeństwa, rodzice w pracy, ciągle z Mimi. Pewnie zastanawiacie się kto to Mimi? Otóż to moja niania, zawsze tak na nią mówiłam. Wracając do rodziców- gdybyłam mała byli ciągle byli w pracy, podróżowali, mieli hotele w Stanach, Irlandii, pare w Anglii. Pare lat temu dokładnie 6 lat i 4 miesiące temu, gdy miałam 13 lat, jechaliśmy do ZOO. Całą rodziną czyli ja, tata i moja matka. 


*Wspomnienie*

- Arek! Stój!
- Tatoooooooo! *krzyk*
Obudziłam się, białe ściany, łóżka na kółkach. Dlaczego tu jestem? Co się stało? Z wielkim bólem przekręciłam głowę, zobaczyłam matkę, z nogą w gipsie i całą zapłakaną.
- Co się stało, mamo, dlaczego jestem w szpitalu?
- Córciu.. Mieliśmy wypadek.. Masz złamane pare żeber i 4 palce. Spałaś 4 dni.
- A co z tatą? Gdzie on jest?
- Myślę, że tata jest w niebie- powiedziała i wybuchła płaczem. Na początku nie mogłam uwierzyć, ale po chwili uswiadomiłam sobie, że mówi całkiem poważnie. Również się rozpłakałam.
- Nie płaczmy.. To nic nie zmieni. Kochałyśmy go. On to wie.

*Koniec wspomnienia*

Kochałam ich najmocniej na świecie. Szczególnie tatę, nadal go kocham, a matke? Matki po prostu nie nawidze. Czemu? Bo 2 lata temu zostawiła mnie i wyjechała ze swoim drugim mężem do LA. Z czego się utrzymuje? Tata zostawił mi 20 hoteli, to znaczy przepisał na mnie wszystkie, ale ja tamte sprzedałam. Po co mi ponad 150 hoteli, kasy jak lodu, a co z tym robić? Dla mnie jednej, bez sprzątaczek itd. Tak, mam 19 lat i jestem właścicielką 20, pięciogwiazdkowych hoteli w Anglii i Irlandii. Dużo podróżuje, ukończyłam szkołe. A w wolnym czasie? Imprezy, alkohol, dragi. To, to przez matkę. Po śmierci taty dużo się mną zajmowała, kochała mnie całym sercem, ale gdy poznała nijakiego Tobiego, całe serce oddała mu. A ja? Płakałam nocami, nie tylko. Na szczęście już nie utrzymuje z nią kontaktu. Utrzymuje go tylko z Mimi. Nie pracuje ona już dla mnie, ale często mnie odwiedza. Zawsze na mnie krzyczy, bo mam wielki dom i pełno bałaganu. Kocham ją. Dziś postanowiłam sprzedać dom w moim rodzinnym mieście- Birmingham i przeprowadzić się do Londynu. Mam tam 6 hoteli, najwięcej, więc nie będę musiała tak dużo podróżować. Mimi zabieram ze sobą. Sobie kupie jakiś dom, a Mimi jakieś piękne mieszkanie. Po jutrze wyjeżdżamy. 
________________________________________________________________________________



To jest prolog, dodam dzisiaj jeszcze 1,2,3,4,5,6 rodział. Mam nadzieję, że się podoba:)) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz