Jesteśmy już w Londynie. Jest pięknie. Mam cudowny dom, a Mimi śliczne mieszkanie. Dzisiaj idę do największego hotelu ze wszystkich. Ma tam przyjechać ktoś sławny. Ciekawe kto tym razem? Rihanna? A może znowu Lady Gaga?
*Parę godzin później*
Szykuję się już do hotelu. Jestem ubrana w to:http://www.polyvore.com/cgi/
Wracając, mam taki makijaż http://www.polyvore.com/cgi/
- Mimi! Wychodzę do hotelu! Będę wieczorem. - Tak, Mimi u mnie przez parę dni pomieszka, bo remontują jej łazienkę w mieszkaniu.
- Dobrze! Uważaj na siebie Ash! -Ona zawsze tak do mnie mówi 'Ash', moje imię to Ashley, strasznie nie lubię jak ktoś tak do mnie mówi, ale jej na to pozwalam, jako jedynej.
Wsiadłam do swojej białej Porsche Panamerahttp://motoboost.pl/tag/
*Hotel*
-Hej Meg! -Zawołałam do kobiety z recepcji.
-Dzień dobry pani dyrektor! -Jest ode mnie dużo starsza, a mówi do mnie 'pani'. Ughh.
-Proszę, nie mów do mnie pani dyrektor. Mów mi po imieniu, Meg.
-Dobrze.
-Czy ta sławna osoba zjawiła się tu już? W ogóle, kto to jest?
-Nie, jeszcze nie. Chciałabym Tobie jeszcze powiedzieć Ashley, że to będzie pięć osób- całe ONE DIERCTION!
-Ooo, nowe gwiazdy, słyszałam o nich. Bardzo przystojni faceci.
-Ja też słyszałam, no prawda, przystojni, ale mnie by nie chcieli, za stara dla nich jestem. Ale założę się, że Tobą by nie pogardzili.
-Haha! Mną? Mam lustro w domu i widzę jak wyglądam..
-Oj, ładna jesteś!
-Świetny kawał, dobra Meg, ja idę do siebie, zadzwoń do mnie jak przyjadą.
-Ok. -Odpowiedziała blondynka, a ja poszłam do siebie. Na początek, jak zawsze zmieniłam buty i zamknęłam drzwi na klucz. Ohh, moje biuro jest piękne. Potem usiadłam na krześle, otworzyłam szufladę i wyciągnęłam woreczek z białym proszkiem, ułożyłam go w linię i wciągnęłam nosem. Nie jestem uzależniona, ale jak mówiłam, od czasu do czasu coś zażyję. Następnie odpaliłam komputer, opłaciłam rachunki hotelu i weszłam na Twittera. Postanowiłam zaobserwować członków One Direction.
Trochę jeszcze poczyłam i zadzwonił telefon. Była to Meg, przyjechali. Przebrałam buty, poprawiłam usta, włosy i poszłam do holu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz